Siedząc w toalecie można zmieniać świat
Świat można zmieniać nawet w toalecie. Jak to zrobić pokazuje – siedząc na sedesie – gwiazda filmu „Zmierzch”, Nikki Reeds. Zachęca by każdy, kto znajdzie się w takiej sytuacji, porozmawiał ze swoimi znajomymi o tym, jakie problemy społeczne są dla niego najważniejsze. Wystarczy korzystać z telefonu komórkowego i portali społecznościowych. Jak przekonują autorzy kampanii już samo zasygnalizowanie, że myśli się o globalnych problemach, może uczynić świat lepszym.
W 2-minutowym, zrealizowanym przy wsparciu MTV spocie, Reeds tłumaczy jak działa organizacja give-a-shit.org, dla której przygotowano kampanię. Nie zbiera pieniędzy, nie poszukuje wolontariuszy. Hasłem: "We all take a shit. Now it’s time to give a shit." (Wszyscy się wypróżniamy. Nadszedł czas, by pokazać, że nie wszystko mamy gdzieś.) apeluje o to, by odbiorcy pomyśleli o istotnych problemach i podzielili się z przyjaciółmi swoimi przemyśleniami przez social media. W ten sposób autorzy kampanii starają się budować wśród nastolatków wrażliwość na problemy dotykające ludzkość.
Zatrudnienie aktorki grającej w kinowym hicie dla nastolatków oraz zastosowanie luźnego, nieco wulgarnego języka miało sprawić, że odbiorcy zainteresują się przekazem i zaangażują się w działania. Kierunek, choć mało smaczny i może trochę zbyt wydumany, okazał się całkiem trafny – viralowe wideo liczy ponad 200 tysięcy wyświetleń, a na stronie www organizacji setki osób z całego świata piszą jakie problemy uważają za naprawdę istotne.
Adam Kolasa
zobacz także
-
09.05.2026Kampanie
Kufel wody zamiast piwa. Kampania o rosnących rachunkach za wodę
-
04.05.2026Kampanie
Dwa tygodnie urlopu ojcowskiego? To krócej niż data ważności niektórych produktów
-
17.04.2026Kampanie
Razem w chorobie Alzheimera. Ruszyła kampania o infolinii Helpline
-
15.04.2026Kampanie
Kask to zawsze był dobry pomysł
-
14.04.2026Kampanie
Gdy twoje ciało stanie się więzieniem
-
12.04.2026Akcje
„Call a boomer” – telefon, który łączy pokolenia
