Przerażony arbuz, z oczami zrobionymi z plasterków pomidora oraz niewinna kapusta, o oliwkowym spojrzeniu truchleją ze strachu przed ulicznym śmietnikiem i czarnym workiem na śmieci. Taki jest los odpadów, które nie trafiły do właściwego kontenera.
Kampania Stadtreinigung Hamburg (Zakładu Oczyszczania Hamburga) zrealizowana przez Fabia Montero i Ernesta Salazara ma na celu zachęcenie do korzystania z zielonych kontenerów przeznaczonych do składowania odpadów podlegających biodegradacji (zwanych też organicznymi). Zalicza się do nich przede wszystkim żywność, odpady ogrodnicze, papier oraz tekturę. Ulegają one biodegradacji pod wpływem naturalnych czynników, np. światła słonecznego czy wody. Oddzielanie odpadów organicznych od tych, które utylizuje się na inne sposoby, pomaga ograniczyć zanieczyszczenie środowiska naturalnego.
Hasło towarzyszące reklamie brzmi: „Don’t let the good things mess with the bad. Ask for your green bin”. ( „Nie pozwól dobrym rzeczom mieszać się ze złymi. Poproś o zielony kontener.”). Hasło w języku angielskim jest grą słów, trudną do oddania w języku polskim. Czasownik mess możemy rozumieć dosłownie (mieszać) lub przenośnie, jako zadzierać z kimś.
Cel nadawcy jest czytelny: przerażone odpady mają wzbudzić współczucie. Odbiorca nie chce pozwolić na to, żeby stała im się krzywda. Jedyną szansą na ratunek jest właśnie segregacja śmieci.
A. Pisarek
zobacz także
-
09.05.2026Kampanie
Kufel wody zamiast piwa. Kampania o rosnących rachunkach za wodę
-
04.05.2026Kampanie
Dwa tygodnie urlopu ojcowskiego? To krócej niż data ważności niektórych produktów
-
17.04.2026Kampanie
Razem w chorobie Alzheimera. Ruszyła kampania o infolinii Helpline
-
15.04.2026Kampanie
Kask to zawsze był dobry pomysł
-
14.04.2026Kampanie
Gdy twoje ciało stanie się więzieniem
-
10.04.2026Kampanie
Pierwsza ogólnopolska kampania nt. szczurów wolno żyjących


