Unikalne "drzewka zapachowe" do samochodów – unikalne bo zepsute – rozdawali kierowcom wolontariusze Greenpeace na stacjach benzynowych w Izraelu. Nie pachniały i były ułamane. Za pomocą popularnego gadżetu potraktowanego w odmienny sposób organizacja prowadziła w czerwcu br. akcję w ramach długofalowej kampanii „Save The Trees”.
Zawieszki w kształcie pnia ściętego drzewa (z oczywistych powodów zostały one pozbawione sztucznych dodatków zapachowych oraz standardowego plastikowego opakowania) wykonano z papieru, którego produkcja z możliwie najmniejszy sposób narusza środowisko naturalne. Miały przypominać kierowcom o skali problemu niszczenia przyrody, prowokować do podjęcia dyskusji w rodzinnym gronie, zachęcić do używania 'ekologicznego’ papieru i codziennie przypominać wsiadającym do auta o problemie wycinania lasów deszczowych.
Kampania prosta, niewymagająca wielkich nakładów finansowych i trafiająca w sedno. Samo pokazanie problemu nie uratuje lasów deszczowych – niemniej jednak warto różnymi sposobami przypominać i zachęcać do zmian nawyków.
J.Żamojta
zobacz także
-
06.09.2026Kampanie
Irlandzkie hrabstwa zamienione w znamiona
-
31.08.2026Kampanie
ILU ŚWIADKÓW POTRZEBA, ABY POMÓC JEDNEJ OSOBIE?
-
30.08.2026Kampanie
Kluczowa zmiana dla zdrowia psychicznego
-
30.08.2026Kampanie
Nie rób scen. Zabezpiecz się
-
28.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Twoje zwierzę to nie kosz na resztki
-
25.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Oni nie powinni być odpowiedzialni za rodzinne cyberbezpieczeństwo


