Najpierw krzyki pojedynczych osób, potem już cały chór zdenerwowanych ludzi. Zaciskają pięści, teatralnie unoszą w górę ręce, robią się czerwoni, wrzeszcząc wniebogłosy. Przeraźliwe wycie może zirytować już po krótkiej chwili, stąd dwie wersje spotów: 40-sekundowa i dłuższa, trwająca bez mała 6 minut, dla tych bardziej cierpliwych odbiorców.
Przyczyną tych głośnych wyrazów irytacji są plany nowego holenderskiego rządu. W ramach szukania oszczędności władze zamierzają wprowadzić duże cięcia w nakładach na kulturę i sztukę, a „Nederland schreeuwt om cultuur” („Holandia krzyczy o kulturę”).
Około 75 tysięcy ludzi wzięło udział w demonstracjach na terenie całego kraju, protestując przeciwko planowanym zmianom. W sobotę, 20 listopada, odbyło się główne wydarzenie kampanii – w Amsterdamie na Leidseplein, ok. 20 tysięcy ludzi zebrało się po to, aby wysłuchać jednominutowych przemówień i wykrzyczeć protest przeciwko planom podniesienia podatku VAT do 19% na bilety do teatru i koncerty. Akcja została wsparta przez wiele holenderskich gwiazd.
A. Jastrzębska
zobacz także
-
03.12.2025Kampanie
Edukacja Obywatelska w praktyce
-
28.11.2025Kampanie
Payboy w kampanii o Sextortion
-
26.11.2025Kampanie
KSIĘCIA Z BAJKI SIĘ ZACHCIAŁO?! SEXEDPL Z ANTYPRZEMOCOWĄ KAMPANIĄ
-
20.11.2025Kreacje / printy
Przeprowadzka
-
19.11.2025Kampanie
Rozjeżdżamy stereotypy o Rom(k)ach
-
19.11.2025Kreacje / printy
Jeśli dasz mi smartfon

