Zakłócenia na fali
Radia samochodowe w jednym z ekwadorskich miast zaczęły działać inaczej niż zwykle. Program przerywały trzaski, a po chwili ciszy do uszu kierowców docierał trzysekundowy komunikat z… karetki pogotowia.
Mobilni mieszkańcy miasta w zachodnim Ekwadorze podczas testu innowacyjnego oprogramowania AER (Ekwadorskiego Stowarzyszenia Radiofonicznego) usłyszeli w swoich odbiornikach komunikat: "Ambulans się zbliża! Pozostaw środkowy pas wolny!". Zintegrowany system "Radio Ambulance" przetestowano na najbardziej zatłoczonych ulicach.
Korki w Guayaquil nie tylko utrudniają przemieszczanie się po mieście, lecz także mogą przyczynić się do śmierci. Decyduje o tym szybkość reakcji ambulansów w nagłych wypadkach. Gdy pogotowie ratunkowe z trudem przedziera się przez miasto, traci cenne minuty i może spóźnić się z pomocą. Aby temu zapobiec, AER we współpracy ze Związkiem Klinik i Szpitali w Ekwadorze zaproponowało rozwiązanie, które według ich szacunków skróciło o 40% czas podróży karetki do osoby potrzebującej. Dzięki prostemu urządzeniu, działającemu przy użyciu nadajnika i anteny radiowej, sygnał alarmujący o zbliżającym się ambulansie wysłany jest do wszystkich radioodbiorników w pojazdach znajdujących się od niej w promieniu jednego kilometra. „Zakłócenia” słyszalne są na wszystkich częstotliwościach.
Projekt został zaadaptowany w Wielkiej Brytanii, a Nowozelandczycy z powodzeniem wykorzystują technologie radiowe do porozumiewania się między sobą w sytuacjach kryzysowych.
Małgorzata Szwarc
zobacz także
-
17.05.2026Kampanie
STOP Znieczulicy: Wyloguj obojętność
-
14.05.2026Kampanie
Daj sobie spokój. Czeka u psychologa
-
09.05.2026Kampanie
Kufel wody zamiast piwa. Kampania o rosnących rachunkach za wodę
-
04.05.2026Kampanie
Dwa tygodnie urlopu ojcowskiego? To krócej niż data ważności niektórych produktów
-
17.04.2026Kampanie
Razem w chorobie Alzheimera. Ruszyła kampania o infolinii Helpline
-
15.04.2026Kampanie
Kask to zawsze był dobry pomysł
