Ekologiczne podejście do projektowania rzeczy to już wśród ich twórców norma – produkty coraz częściej powstają z myślą o tym, by jak najmniej szkodzić środowisku, a nawet by mu pomagać – przykładem tego podejścia są praktyczne przedmioty wykonywane ze śmieci i odpadów. Wbrew pozorom kosztują dużo. Jedna z najsłynniejszych takich rzeczy, efektowny żyrandol „Tide” wykonany przez Stuarta Haygartha, kosztuje ok. 10 tys. euro. Ten brytyjski projektant przez dwa lata zbierał na plaży w Kent śmieci wyrzucone na brzeg przez morze. Posegregowane kolorystycznie różnorodne przedmioty (plastikowe butelki, nakrętki, grzebienie, okulary) tworzą kulę symbolizującą księżyc. Z kolei wykonana przez niego lampa „Millenium” zbudowana została z 1000 sztuk buteleczek po konfetti.
Być może, poza funkcją świetlną, żyrandole te mają też moc inspirowania innych do wykorzystywania rzeczy w sposób maksymalny, do przetwarzania i wymyślania nowych przedmiotów zbudowanych ze starych.
Nazwa projektu:
Tide, Millenium
Zasięg (kraj/kraje):
Wielka Brytania
Autor:
Stuart Haygarth
Data:
12/2004
zobacz także
-
12.04.2026Akcje
„Call a boomer” – telefon, który łączy pokolenia
-
18.03.2026Akcje
„Voice it, we’re listening”. Kampania szkockiego rządu o przełamywaniu barier w rozmowie
-
17.03.2026Wydarzenia
Kilkaset paczek przed Wielkanocą. Ruszyła 12. edycja „Paczki dla Seniora”
-
03.11.2025Akcje
Kampanie kinowe dla instytucji publicznych
-
04.10.2025Kreacje / printy
Miód z pól minowych
-
08.01.2025Akcje
Truck Care ostrzega przed martwy polem




