logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Kampanie
  • Wydarzenia
  • Do kawy
  • Z Misją
Facebook LinkedIn FKS
logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Z Misją
  • Do kawy
  • Wydarzenia
  • Kampanie
zamknij
SZUKAJ
Strona główna > Akcje > Pięć i pół tysiąca psich portretów
21.09.2013
Tematy: Akcje

Pięć i pół tysiąca psich portretów



Portrety pięciu i pół tysiąca zabitych psów łącznie zajmą powierzchnię odpowiadającą połowie powierzchni malowideł w Kaplicy Sykstyńskiej. Pomysłodawcy projektu artystycznego „An Act Of Dog” zamierzają nadać twarz psim ofiarom, które do tej pory były jedynie suchymi liczbami w statystykach. Od dwóch lat malarz Mark Barone maluje 10 obrazów dziennie, siedem dni w tygodniu, natomiast cała inicjatywa „An Act of Dog” stanowi dla niego i jego żony – Mariny Dervan – pełnoetatową pracę wolontariacką.

Gigantyczny projekt ma na celu zwrócenie uwagi obywateli na problem legalnego uśmiercania psów trzymanych w amerykańskich schroniskach. Dziennie poddaje się tam eutanazji pięć i pół tysiąca podopiecznych. Przyczyny są różne: choroby, agresja, czy starość.

Zaangażowane małżeństwo poprzez swoja sztukę dąży do uchwycenia ducha bezbronnych zwierząt oraz do uczulenia ludzi na ich krzywdę. Mark Barone postanowił namalować portrety tylu psów, ile dziennie ginie w schroniskach na terenie Stanów Zjednoczonych. Ambicją małżeństwa jest, aby wszystkie zaniedbane i porzucone psy trafiły do kochających domów oraz podniesienie świadomości społeczeństwa o tragedii milionów psów, które giną w schroniskach. Barone i Dervan chcą zebrać 20 mln dolarów, które zostaną przekazane na schroniska nie wykonujące eutanazji, domy tymczasowe, koszty kastracji i sterylizacji zwierząt, programy rehabilitacyjne i kampanie informacyjne. Obrazy malowane przez Marka Barone mają posłużyć w celu organizacji stałych dotacji.

Wszystko zaczęło się w 2010 roku, gdy Barone stracił swoją towarzyszkę – dwudziestojednoletnią suczkę Santinę. Marina Dervan podczas poszukiwań nowego pupila do adopcji odnalazła szokujące informacje i dane, które poraziły nie tylko ją, ale i jej męża. Wspólnie rok później rozpoczęli mozolny projekt, w ramach którego Barone postanowił namalować tysiące zabitych psów, których zdjęcia były umieszczane na stronach internetowych schronisk z całego kraju. Obrazy są podpisane nie tylko imieniem, ale i datą śmierci zwierząt. Kumulacja wszystkich czynników wywołuje porażający efekt.

Do tej pory Barone stworzył trzy i pół tysiąca psich portretów. Małżeństwo wykluczyło sprzedaż obrazów, nawet gdyby zebrane środki miały być przeznaczone na powstanie kolejnego schroniska. Wszystkie malowidła mają zostać na stałe umieszczone w muzeum, które zbierałoby datki od zwiedzających. Mają oni zamiar współpracować z danym miastem lub filantropem, który zechciałby zbudować stałe miejsce do pracy oraz stworzyć organizację non-profit. Wszelkie zyski byłyby przeznaczane na przekształcanie jak największej liczby amerykańskich schronisk w instytucje niezabijające zwierząt i otaczające je opieką aż do ich naturalnej śmierci. Dodatkowo fundusze wspierałyby różnego rodzaju stowarzyszenia, które zajmują się ratowaniem zwierząt. Projekt został rozplanowany na kilka lat i nadal pozostało do wykonania około dwóch tysięcy portretów. Nieustannie trwa szukanie odpowiedniego wsparcia.

Co ważne, projekt posiada przejrzystą stronę internetową, na której odwiedzający znajdą dotychczas powstałe obrazy oraz wszelkie informacje jak wesprzeć inicjatywę. Dodatkowo działacze zachęcają ludzi z całego świata do sponsorowania obrazów. Wpłacając 25 dolarów na konto aktywistów, fundator zapewnia niezbędne materiały, a w zamian jego imię i nazwisko znajdzie się na portrecie konkretnego psa.

Martyna Kasprzak

 

Nazwa projektu: An Act of Dog

Zasięg: Stany Zjednoczone

Autor: Mark Baron i Marina Dervan

Data: 01/2011 –








05.08.2026 polecamy

Co rani w sieci? Kampania „STOP Znieczulicy: Wyloguj Obojętność”


Skąd bierze się cyberprzemoc i jak na nas wpływa? Kampania „STOP Znieczulicy: Wyloguj Obojętność” przypomina, że cyberprzemoc to nie tylko relacja między sprawcą a osobą, która jej doświadcza. Jest jeszcze świadek – ktoś, kto swoim działaniem lub milczeniem może wpłynąć na dalszy przebieg wydarzeń. Twórcy akcji podkreślają tym samym, że obojętność pociąga za sobą konsekwencje.   Skalę cyberprzemocy obrazują alarmujące statystyki. Badanie Uniwersytetu SWPS* pokazuje, że prawie co drugi internauta zetknął się z hejtem, a niemal co trzeci padł ofiarą obraźliwych komentarzy. Wśród osób w wieku 15–24 lata problem dotyczy już 66% badanych. Aż 87% internautów uważa hejt za poważny...

Zobacz więcej
nazwa kategorii: Kampanie

zobacz także


  • 12.04.2026Akcje

    „Call a boomer” – telefon, który łączy pokolenia

  • 18.03.2026Akcje

    „Voice it, we’re listening”. Kampania szkockiego rządu o przełamywaniu barier w rozmowie

  • 17.03.2026Wydarzenia

    Kilkaset paczek przed Wielkanocą. Ruszyła 12. edycja „Paczki dla Seniora”

  • 03.11.2025Akcje

    Kampanie kinowe dla instytucji publicznych

  • 04.10.2025Kreacje / printy

    Miód z pól minowych

  • 08.01.2025Akcje

    Truck Care ostrzega przed martwy polem

chcesz zrobić kampanię?
logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Kampanie
  • Wydarzenia
  • Do kawy
  • Z Misją
  • Kontakt
  • Patronat
  • Konkurs Kampania Społeczna Roku
  • Polityka prywatności
  • Logotypy do pobrania

Zapraszamy wszystkich do przesyłania na adres redakcja@kampaniespoleczne.pl swoich projektów (plakatów, ilustracji, filmów, przedmiotów), które mają przesłanie prospołeczne. Najciekawsze opublikujemy!

Ta strona używa ciasteczek