Szarańcza jest podobno najlepsza z czosnkiem i ziołami, dobrze serwować ją z ryżem. Gąsienice przypominają w smaku mięso ssaków. Marcel Dicke, entomolog z Uniwersytetu w Waginegen zachęca do jedzenia owadów.
Marcel Dicke przekonuje, że owady są źródłem pełnowartościowego pożywienia i dlatego mogą stanowić rozwiązanie problemu głodu i niedożywienia na świecie. Aby propagować tę ideę Dicke prowadzi kampanię edukacyjną pt. „Why do not eat insects?”. – Nie znosimy robaków, jednak bez nich prawdopodobnie byśmy nawet nie istnieli – powtarza Dicke i jest to jedna z myśli przewodnich jego projektu.
Poza edukacją, prezentacją i zachęcaniem do degustacji, kampania „Why do not eat insects?” ma na celu wprowadzenie insektów do holenderskich supermarketów. Sa już pierwsze efekty: insekty znalazły się już kilka razy w restauracyjnych menu, trzy firmy zajmujące się do tej pory przygotowywaniem karmy dla zwierząt w ogrodach zoologicznych uruchomiły linie produkujące przysmaki przeznaczone dla ludzi. Chrząszcze, pasikoniki, szarańczę i inne owady można kupić w sklepach z żywnością.
Kampania Marcela Dicke rozpoczęła się w 1990 roku serią wykładów. W 2006 roku entomolog zorganizował festiwal „Wageningen – City of Insects” (Wageningen- Miasteczko Insektów) w którym wzięło udział 20 000 ludzi zainteresowanych kosztowaniem różnego rodzaju potraw z insektów.
Rok później Marcela Dicke odznaczono Spinoza Prize – nagrodą nazywaną holenderskim Noblem i przyznawaną co roku za wyjątkowe odkrycia naukowe przez Netherlands Organisation for Scientific Research (NWO).
Jedna szósta mieszkańców globu cierpi dziś z niedożywienia. Według Marcela Dicke, w roku 2050 na Ziemi będzie żyło 9 miliardów ludzi, aby ich wyżywić produkcja rolna musi wzrosnąć o 70 procent. To grozi katastrofą ekologiczną, o ile nie pojawią się nowe rozwiązania żywieniowe. – Na przykład owady – mówi Dicke. Pod względem wartości żywieniowej są świetną alternatywą dla mięsa, tymbardziej, że stanowią 80% stworzeń zamieszkujących planetę. W krajach azjatyckich ich jedzenie nie budzi żadnych kontrowersji, jednak na Zachodzie zdrowy rozsądek ciągle przegrywa z tabu kulturowym.
A nie ma co się krygować i zastanawiać, bo i tak, jak twierdzi naukowiec, każdy człowiek zjada nieświadomie 500g robaków rocznie w warzywach, zupach i makaronach, czekoladzie i maśle orzechowym. Najczęściej w zupie pomidorowej gotowanej z pomidorów w puszkach. Przysmakiem wielu osób są owoce morza – krewetki, kraby i mule – chociaż niezbyt różnią się od niektórych egzemplarzy szarańczy czy pasikonika. Tutaj można obejrzeć wykład Marcela Dicke podczas konferencji TED.com
M. Idziak
Nazwa projektu: Why not eat insects?
Zasięg: Holandia
Autor: Marcel Dicke
Data: 2010/2011
zobacz także
-
12.04.2026Akcje
„Call a boomer” – telefon, który łączy pokolenia
-
18.03.2026Akcje
„Voice it, we’re listening”. Kampania szkockiego rządu o przełamywaniu barier w rozmowie
-
17.03.2026Wydarzenia
Kilkaset paczek przed Wielkanocą. Ruszyła 12. edycja „Paczki dla Seniora”
-
03.11.2025Akcje
Kampanie kinowe dla instytucji publicznych
-
04.10.2025Kreacje / printy
Miód z pól minowych
-
08.01.2025Akcje
Truck Care ostrzega przed martwy polem


