Rysunki Dirka Dzimirskiego z Niemiec są tak bogate w detale, że na pierwszy rzut oka wydają się być czarno-białymi zdjęciami. Dzimirsky rysuje na przekór panującej w mediach modzie na poprawione w Photoshopie piękno.
Dzimirsky jest najnowszym odkryciem miłośników rysunku hiperrealistycznego. Jego dzieła inspirowane są zdjęciami, jednak artysta zapewnia, że w trakcie ich tworzenia sporo improwizuje. Ultrarealizm jest dla niego sposobem na sprzeciw i swego rodzaju kpinę wobec obowiązującego w mediach trendu „piękna” za wszelką cenę, nawet za cenę kłamstwa. Dlatego Dzimirsky też w pewnym sensie kłamie – nie udaje piękna ale udaje fotografię.
Bohaterowie jego zdjęć nigdy natomiast nie są idealnie piękni czy wystudiowanie uśmiechnięci. Na ich twarzach widać zmarszczki, piegi, wypryski… i bardzo różne emocje. Portretuję nie tylko fizyczność człowieka, ale także oznaki jego życia wewnętrznego – mówi Dzimirsky.
Pięciodniowe warsztaty rysunku w pracowni Dzimirskiego to koszt około 700 euro. Artysta za pośrednictwem swojej strony zaprasza także wszystkich twórców, którzy chcieliby dzielić z nim 100-metrowe studio przez kilka tygodni, za darmo – w ramach wzajemnej inspiracji. Dzimirsky nieustannie poszukuje również modeli do swoich prac.
Paulina Wajszczak
Nazwa projektu:
Drawings, Drawings II
Autorzy:
Dirk Dzimirsky
Data projektu:
2009-2012
zobacz także
-
18.03.2026Akcje
„Voice it, we’re listening”. Kampania szkockiego rządu o przełamywaniu barier w rozmowie
-
17.03.2026Wydarzenia
Kilkaset paczek przed Wielkanocą. Ruszyła 12. edycja „Paczki dla Seniora”
-
03.11.2025Akcje
Kampanie kinowe dla instytucji publicznych
-
04.10.2025Kreacje / printy
Miód z pól minowych
-
08.01.2025Akcje
Truck Care ostrzega przed martwy polem
-
05.11.2024Kreacje / printy
Faceci nie chcą kwiatów





