Mały chłopiec porwany przez sąsiada trafia do domu za miastem, w którym zmuszany jest, wraz z innymi dziećmi, do ciężkiej pracy. Wszystkie wierzą, że w ten sposób pomogą swoim ubogim rodzinom. Zastraszanie, oszustwa, przemoc fizyczna i psychiczna są nieodłącznymi rekwizytami w rękach oprawców.
Władze Armenii zdają się ignorować problem handlu ludźmi, który ma w tym kraju wiele różnych twarzy. Dzieci z nizin społecznych stają się częstym celem wyspecjalizowanych i dobrze zorganizowanych siatek przestępczych. Tymczasem w Armenii, termin „handel ludźmi” wprowadzono do prawa karnego dopiero w 2003 roku. Od tego czasu przeprowadzono kilka głośnych postępowań sądowych przeciwko handlarzom.
UNICEF szacuje, że około tysiąca kobiet i dzieci z Armenii zostało „sprzedanych” do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Turcji. Śledztwo przeprowadzone przez lokalnych dziennikarzy ujawniło, że liczba ofiar wysłanych do samego Dubaju sięgać może nawet dwóch tysięcy osób. Międzynarodowi eksperci zarzucają rządowi Armenii brak zaangażowania odpowiednich środków pieniężnych w walkę z tym procederem.
Kampania została sfinansowana ze środków unijnych, a zrealizowana przy pomocy czeskiego rządu i lokalnej organizacji. Ma ona uwrażliwić dzieci i młodzież na czyhające na nie niebezpieczeństwa związane z procederem handlu ludźmi. Krótka projekcja zlecona Art Sight Studio z Erywania ma uświadomić młodym Armeńczykom, jak łatwo jest stać się ofiarą działalności przestępczej opartej na przemocy, wyzysku i wykorzystywaniu tragicznej sytuacji ekonomicznej dzieci i ich rodzin.
Olga Ambrosiewicz
zobacz także
-
14.05.2026Kampanie
Daj sobie spokój. Czeka u psychologa
-
09.05.2026Kampanie
Kufel wody zamiast piwa. Kampania o rosnących rachunkach za wodę
-
04.05.2026Kampanie
Dwa tygodnie urlopu ojcowskiego? To krócej niż data ważności niektórych produktów
-
17.04.2026Kampanie
Razem w chorobie Alzheimera. Ruszyła kampania o infolinii Helpline
-
15.04.2026Kampanie
Kask to zawsze był dobry pomysł
-
14.04.2026Kampanie
Gdy twoje ciało stanie się więzieniem
