Paląca prawda
Największa w historii USA anty-nikotynowa kampania edukacyjna skierowana do młodzieży została zorganizowana przez koalicję amerykańskich organizacji społecznych Centers for Disease Control and Prevention, the Food and Drug Administration oraz the American Cancer Society dzięki finansowemu wsparciu American Legacy Foundation oraz samych firm tytoniowych, które przegrały procesy przed amerykańskimi sądami i zostały zobligowane do wydania ponad 13 miliardów dolarów w ciągu 25 lat na kampanie społeczne.
Kampania zatytułowana The Truth przez cały 2005 rok obecna była we wszystkich amerykańskich mediach. Wykorzystując takie formy dotarcia do odbiorcy jak uliczny happening, guerilla marketing czy marketing bezpośredni dotarła ze swoim komunikatem do znakomitej większości interesującej ją grupy docelowej.
Oto skuteczność kampanii:
– 21 milionów (75%) młodych ludzi w wieku od 12 do 17 roku życia zetknęło się w ciągu minionego roku z tą kampanią.
– 25 milionów (90%) w wieku od 12 do 17 zostało przekonanych do nie palenia.
– 24 miliony (85%) stwierdziło, że to kampania daje dobre powody by przestać palić.
Kampania nie straszy – nakłania do uodpornienia się na reklamowe sztuczki przemysłu tytoniowego. Podaje jedynie fakty, np. że z powodu palenia papierosów dziennie w Stanach Zjednoczonych umiera 1200 osób, że producenci papierosów wydają 34 miliony dolarów dziennie (12.5 biliona dolarów w ciągu roku) na promocje swoich produktów manipulując opinią publiczną. Podstawowym pomysłem na dotarcie do młodych ludzi jest przekonywanie ich, że koncerny tytoniowe robią z ludzi głupców, i zbuntowanie ich przeciwko firmom produkującym papierosy.
zobacz także
-
08.07.2026Kampanie
Drogi, które odbierają oddech
-
05.07.2026Kampanie
Jest ktoś taki jak 116 111
-
02.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Każdy Talent na Wagę Złota – Inkluzywni w Zatrudnianiu
-
30.06.2026Kampanie
Kultowe logo pozbawione czerwieni
-
30.06.2026Kampanie
Pomidory po 180 euro za kilogram. To cena za świat bez pszczół
-
28.06.2026Kampanie
Greenpeace zmienia nazwy stacji metra w Londynie podczas fali upałów



