Kampania „Irish is…” prowadzona przez EPIC The Irish Emigration Museum zaczyna się od z pozoru prostego pytania: co właściwie znaczy bycie Irlandczykiem? Zamiast jednej odpowiedzi dostajemy jednak… setki. Wykorzystane teksty pokazują różne spojrzenia na irlandzkość.
EPIC The Irish Emigration Museum to jedna z atrakcji w Irlandii przyciągająca najwięcej zwiedzających każdego roku. Każdy tekst w ramach kampanii zaczyna się od słów „Irish is…”, czyli „Irlandzkość to…”. Dalsza część zmienia się zależnie od nośnika i tonu wypowiedzi. Część haseł jest pełna radości. Inne odnoszą się do straty, tęsknoty i emigracji. Pojawiają się także teksty prowokacyjne, zabawne czy niejednoznaczne. Ich różnorodność odpowiada historii kraju, którego tożsamość od dawna kształtuje się także poza jego granicami. W ten sposób twórcy kampanii pokazują irlandzkość przez rodzinne historie, diasporę, kulturę, sport i twórczość. W tym ujęciu miejsce urodzenia jest tylko jednym z wielu elementów.
Głównym tworzywem kampanii jest język. Na tylnej części autobusu, gdzie zwykle pojawia się tylko kilka słów, umieszczono tekst poświęcony irlandzkiej emigracji.

Kampania pokazuje, jak jedna konstrukcja językowa może pomieścić wiele sprzecznych doświadczeń i nastrojów. Hasło podsumowujące całą akcję „Irish is… found at EPIC” kieruje odbiorców do muzeum, gdzie można samodzielnie poszukać odpowiedzi na to zagadnienie.
Działania w ramach kampanii obejmują outdoor, prasę oraz radio.
oprac. Karolina Sendal
zobacz także
-
22.07.2026Kampanie
NASK z kampanią o dezinformacji dla młodzieży
-
18.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Škoda daje nieprzyzwoitym graffiti nowe życie
-
14.07.2026Kreacje / printy
Ranking wypadków
-
12.07.2026Kreacje / printy
Labirynt
-
08.07.2026Kampanie
Drogi, które odbierają oddech
-
05.07.2026Kampanie
Jest ktoś taki jak 116 111



