Zamiast kupować stos „rzeczy”, których i tak pełno dookoła, lepiej kupić coś co ma sens – przekonuje spot kampanii „Stuff”. Na przykład: szczepionki przeciwko odrze, karty telefoniczne dla członków sił zbrojnych czy żywność czy schronienie dla ofiar katastrof naturalnych.
Animowany spot przedstawia przeciętnego konsumenta w szale przedświątecznych zakupów. Lista niezbędnych „rzeczy” ciągle się wydłuża. To wokół nich kręcą się przygotowania do Bożego Narodzenia – rozmaite „rzeczy” trzeba kupić, przynieść do domu, zapakować, wysłać, upchnąć w szafie, podarować, otrzymać… W pewnym momencie bohatera spotu nachodzi jednak refleksja: „czy naprawdę potrzebuję tego wszystkiego? Czy te „rzeczy” rzeczywiście są aż tak istotne?”.
Film robi wrażenie bardzo przemyślanego i konsekwentnego. Utrzymany czerwieni i bieli czyli kolorach nadawcy kampanii – amerykańskiego „Czerwonego Krzyża” – ma krystalicznie czysty przekaz. Jego celem jest przekonanie odbiorców, że można zrobić przerwę w świątecznym konsumowaniu i podarować potrzebującym coś, co ma prawdziwe znaczenie – pomoc, nadzieję i współczucie. Na stronie internetowej organizacji znajduje się katalog podarunkowy ze zbiorem symbolicznych darów, które można za jej pośrednictwem ufundować.
J. Czerwiński
zobacz także
-
15.04.2026Kampanie
Kask to zawsze był dobry pomysł
-
14.04.2026Kampanie
Gdy twoje ciało stanie się więzieniem
-
12.04.2026Akcje
„Call a boomer” – telefon, który łączy pokolenia
-
10.04.2026Kampanie
Pierwsza ogólnopolska kampania nt. szczurów wolno żyjących
-
31.03.2026Kampanie
Codzienność zawodniczek w kobiecej piłce nożnej
-
29.03.2026Kampanie
To jedno miejsce, gdzie kobietom płaci się tak samo

