Ubóstwo pokoleniowe. Tą frazą określa się nie tylko faktyczne ubóstwo i bezradność życiową, w otoczeniu których wychowują się dzieci, ale również dziedziczoną z dziadków na rodziców pułapkę, na którą składają się m.in. zaniedbania edukacyjne, kulturowe, wychowawcze i – co najgorsze – emocjonalne. Wyrwać się z tego zaklętego kręgu jest niezwykle trudno, czasem jest to po prostu niemożliwe.
Świąteczna kampania, zrealizowana dla Stockholm City Mission przez agencję TBWA Stockholm, z cała mocą ukazuje, czym jest i na czym polega ubóstwo pokoleniowe. W zaledwie trzyminutowym filmie przedstawiono losy trzech pokoleń pewnej rodziny, których członkowie – ojciec, córka i wnuk – po kolei wpadają w życiowe koleiny, jakich każdy z nas chciałby uniknąć. Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że twórcy kampanii zamiast epatować widza obrazami drastycznej patologii, skupili się na pokazaniu, czym w istocie jest zaniedbanie emocjonalne – brakiem obecności, uwagi i troski. A swoich bohaterów ukazali nie jako złych ludzi, tylko ofiary okoliczności, wobec których bezradna okazałaby się większość widzów. Co nadaje całemu projektowi uniwersalną, choć równocześnie niesłychanie przygnębiającą wymowę:
txt: Dorota Chrobak
zobacz także
-
17.04.2026Kampanie
Razem w chorobie Alzheimera. Ruszyła kampania o infolinii Helpline
-
15.04.2026Kampanie
Kask to zawsze był dobry pomysł
-
14.04.2026Kampanie
Gdy twoje ciało stanie się więzieniem
-
12.04.2026Akcje
„Call a boomer” – telefon, który łączy pokolenia
-
10.04.2026Kampanie
Pierwsza ogólnopolska kampania nt. szczurów wolno żyjących
-
08.04.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
The Beauty Machine. Dove walczy z algorytmami

