W Stanach Zjednoczonych prawie milion dzieci rocznie staje się ofiarą zaniedbywania i przemocy domowej. O tym, że ból i cierpienie zadaje nie tylko przemoc fizyczna, przypomina kampania zrealizowana przez agencję EuroRSCG Chicago. Reklamy ukazują twarze zrozpaczonych, zapłakanych dzieci, atakowanych przez zbudowaną ze słów dłoń. Przekaz nie jest tu zaskakujący: przemoc werbalna wpływa na dziecięcą psychikę podobnie, jak ta fizyczna. „Verbal abuse is still abuse” – „Przemoc słowna to wciąż przemoc” – głosi hasło umieszczone na plakatach.
Inicjatorem kampanii jest założona na początku ubiegłego wieku organizacja Juvenile Protective Association, pomagająca nieletnim ofiarom przemocy domowej oraz ich rodzinom. Autorem fotografii użytych w kampanii jest Kevin Banna, fotograf z Chicago. Podobny styl zdjęć można dostrzec w pracach Jill Greenberg.
E. Janota
zobacz także
-
20.11.2025Kreacje / printy
Przeprowadzka
-
19.11.2025Kreacje / printy
Jeśli dasz mi smartfon
-
18.11.2025Kreacje / printy
Niewidoczni sportowcy
-
23.10.2025Kreacje / printy
Tiszert. T-Search
-
23.10.2025Kreacje / printy
Ciche sygnały
-
22.10.2025Kreacje / printy
Holokaust, powtórz



