Ratunku!
Morze Śródziemne, malownicza plaża, ratownik bacznie obserwujący, czy nikt z wczasowiczów nie potrzebuje pomocy. Nagle okazuje się, że owszem, tonie człowiek. Ratownik natychmiast zaczyna biec w stronę wody, gdy tymczasem zaczynają się dziać dziwne rzeczy. A to ktoś go powstrzymuje, ktoś inny rzuca od niechcenia: „To nie ma sensu”. Padają hasła: „A wiadomo skąd ten facet pochodzi?”, „Ci ludzie nigdy nie chcą nic robić”, „Skoro nie potrafi pływać, powinien zostać w domu”. Otoczony przez gęstniejący tłum ratownik nie jest w stanie nawet dobiec do brzegu. W końcu jest już za późno, tonący mężczyzna idzie na dno:
Brzmi niedorzecznie? Niczym z filmu, którego akcja toczy się w jakiejś dystopijnej rzeczywistości? Nic podobnego. W zbliżony sposób działają władze UE w obliczu kryzysu migracyjnego, podczas gdy tragedie uchodźców tonących w Morzu Śródziemnym otacza obojętność. Tymczasem w ciągu ostatniej dekady podczas ucieczki do Europy drogą morską życie straciło około 28 tysięcy ludzi.
zobacz także
-
06.09.2026Kampanie
Irlandzkie hrabstwa zamienione w znamiona
-
05.09.2026Wydarzenia
Tydzień Edukacji „STOP Znieczulicy”. Zapisanych już 11 tysięcy uczniów
-
04.09.2026slider
Jak i dlaczego pomagają Polacy? Raport Fundacji Pomagam.pl ujawnia nowe fakty
-
01.09.2026Wydarzenia
Ruszył RakReaton. Cel: 1,2 MILIONA kilometrów dla chorych dzieci
-
31.08.2026Kampanie
ILU ŚWIADKÓW POTRZEBA, ABY POMÓC JEDNEJ OSOBIE?
-
31.08.2026slider
Polacy chcą szkoły, która przygotowuje do życia

