Ratunku!
Morze Śródziemne, malownicza plaża, ratownik bacznie obserwujący, czy nikt z wczasowiczów nie potrzebuje pomocy. Nagle okazuje się, że owszem, tonie człowiek. Ratownik natychmiast zaczyna biec w stronę wody, gdy tymczasem zaczynają się dziać dziwne rzeczy. A to ktoś go powstrzymuje, ktoś inny rzuca od niechcenia: „To nie ma sensu”. Padają hasła: „A wiadomo skąd ten facet pochodzi?”, „Ci ludzie nigdy nie chcą nic robić”, „Skoro nie potrafi pływać, powinien zostać w domu”. Otoczony przez gęstniejący tłum ratownik nie jest w stanie nawet dobiec do brzegu. W końcu jest już za późno, tonący mężczyzna idzie na dno:
Brzmi niedorzecznie? Niczym z filmu, którego akcja toczy się w jakiejś dystopijnej rzeczywistości? Nic podobnego. W zbliżony sposób działają władze UE w obliczu kryzysu migracyjnego, podczas gdy tragedie uchodźców tonących w Morzu Śródziemnym otacza obojętność. Tymczasem w ciągu ostatniej dekady podczas ucieczki do Europy drogą morską życie straciło około 28 tysięcy ludzi.
zobacz także
-
27.05.2026Kampanie
Czytaj dziecku, nauczysz je życia. Kampania #TataTeżCzyta
-
27.05.2026Wydarzenia
XII Wielki Finał Zwolnionych z Teorii
-
26.05.2026slider
Maria Skłodowska-Curie na zakupach
-
24.05.2026Kampanie
„Madre Emprendedora”. Proceder, który niszczy życie
-
22.05.2026Wydarzenia
Konkurs „Rozmowa ma MOC” dla dzieci i młodzieży
-
19.05.2026Wydarzenia
Spełnij swoje marzenie o własnej księgarni w szkockim miasteczku

