Czy tradycyjny, wkładany do koperty i rozsyłany pocztą list, może w dzisiejszych czasach być efektywnym kanałem komunikacyjnym w kampaniach społecznych? Jak się okazuje, owszem tak. Pod warunkiem, że sama forma listu stanowi część kampanii i zmusza odbiorcę do namysłu. Chociaż przez chwilę.
Z okazji Narodowego Tygodnia Bezpiecznej Jazdy 2024 (National Safe Driving Week 2024) na zamówienie Insurance Brokers Association of Canada rozesłano do partnerów Kanadyjskiej Rady Bezpieczeństwa (Canada Safety Council) pogniecione listy. Każdy z nich został opatrzony wymownym komunikatem: Możesz rozprostować tę kartkę. Ale nie rozprostujesz pogniecionego samochodu. Albo życia. W dalszej części listu znalazł się adres landing page’a kampanii i prośba o udostępnienie znajdujących się tam materiałów w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki powyższemu, niesłychanie prostemu, taniemu, a zarazem w pełni kontrolowanemu działaniu, udało się znacznie zwiększyć skromny zasięg kampanii.

txt: Dorota Chrobak
zobacz także
-
31.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Wyprawkę szkolną warto zacząć od rozmowy. Biedronka i Młode głowy łączą siły
-
29.07.2026Kampanie
Nigdy nie wiesz, co kryje się pod filtrem – IV edycja kampanii „Daj się odkryć”
-
27.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Gwiazdki zamiast nazwisk podczas meczu piłki nożnej
-
22.07.2026Kampanie
NASK z kampanią o dezinformacji dla młodzieży
-
18.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Škoda daje nieprzyzwoitym graffiti nowe życie
-
17.07.2026Kampanie
Co dziś znaczy bycie Irlandczykiem?

