Czy tradycyjny, wkładany do koperty i rozsyłany pocztą list, może w dzisiejszych czasach być efektywnym kanałem komunikacyjnym w kampaniach społecznych? Jak się okazuje, owszem tak. Pod warunkiem, że sama forma listu stanowi część kampanii i zmusza odbiorcę do namysłu. Chociaż przez chwilę.
Z okazji Narodowego Tygodnia Bezpiecznej Jazdy 2024 (National Safe Driving Week 2024) na zamówienie Insurance Brokers Association of Canada rozesłano do partnerów Kanadyjskiej Rady Bezpieczeństwa (Canada Safety Council) pogniecione listy. Każdy z nich został opatrzony wymownym komunikatem: Możesz rozprostować tę kartkę. Ale nie rozprostujesz pogniecionego samochodu. Albo życia. W dalszej części listu znalazł się adres landing page’a kampanii i prośba o udostępnienie znajdujących się tam materiałów w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki powyższemu, niesłychanie prostemu, taniemu, a zarazem w pełni kontrolowanemu działaniu, udało się znacznie zwiększyć skromny zasięg kampanii.

txt: Dorota Chrobak
zobacz także
-
08.07.2026Kampanie
Drogi, które odbierają oddech
-
05.07.2026Kampanie
Jest ktoś taki jak 116 111
-
02.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Każdy Talent na Wagę Złota – Inkluzywni w Zatrudnianiu
-
30.06.2026Kampanie
Kultowe logo pozbawione czerwieni
-
30.06.2026Kampanie
Pomidory po 180 euro za kilogram. To cena za świat bez pszczół
-
29.06.2026Wydarzenia
Głosuj na Drzewo Roku

