Handel ludźmi, zwany też handlem żywym towarem, to jedno z najcięższych przestępstw, naruszających prawa człowieka – zwłaszcza gdy wiąże się z wykorzystywaniem seksualnym. W Hiszpanii liczbę jego ofiar określa się na około 45 tysięcy kobiet i dziewcząt.
„Unhappy Ending”, kampania studencka zrealizowana przez słuchaczy Miami Ad School Madrid, miała na celu uświadomienie potencjalnym klientom pracownic seksualnych, jaka kryminalna geneza może się kryć za świadczonymi przez nie usługami. Kluczową kwestią stało się zatem dotarcie z konkretnymi informacjami do ściśle określonej grupy odbiorców. By to osiągnąć, sięgnięto po niebanalny kanał komunikacyjny: sfałszowane wizytówki pracownic seksualnych (poniżej), umieszczane bezpośrednio za wycieraczkami samochodów. Dzięki temu rozwiązaniu koszty dotarcia z przekazem kampanii do założonego targetu okazały się wyjątkowo niskie: wystarczyła ryza papieru oraz zwykła, kolorowa drukarka.






zobacz także
-
26.10.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Co piąty młody Polak zwierza się AI
-
22.10.2026Wydarzenia
SZCZURestauracja w Warszawie. Co promuje?
-
21.10.2026Kampanie
Nieidealni, ale nadal niewinni
-
19.10.2026Wydarzenia
Gra w zadowolenie na 100. urodziny uczestniczki Powstania Warszawskiego
-
16.10.2026Kampanie
Świadectwo na całe życie. Czy doceniasz tych, którzy uczą?
-
13.10.2026Kreacje / printy
Odrzucony przez algorytm. Ukryty problem rekrutacji
