Na krze, pośród lodowego i lodowatego krajobrazu, dryfuje bezpański kot. Nie ma tu żadnych pingwinów, niedźwiedzi polarnych czy fok. Tylko domowe zwierzę. Egzotyczne otoczenie to jego szansa. Polarne pustkowie skłoni prawdopodobnie więcej osób do pomocy, niż osiedlowe piwnice i śmietniki.
Bezdomne koty i psy są na trwałe wpisane w miejski krajobraz i nie budzą takiego zainteresowania, jak egzotyczne zwierzęta z dalekich zakątków świata czy przedstawiciele szlachetnych ras. Kampania „How far?” zrealizowana przez agencję Publicis na zamówenie władz miasta Toronto, ma za zadanie skłonić jego mieszkańców do pomocy bezpańskim zwierzętom. Można przygarnąć czworonogi pod swój dach, bądź zaoferować wsparcie finansowe schroniskom.
Dzięki Służbom Miejskim ds. Zwierząt w Toronto (Toronto Animal Services) od 2005 roku udało się zorganizować ponad 10.000 adopcji kotów.
M. Waręska
zobacz także
-
21.01.2026Kampanie
Poruszająca kampania od APPA
-
20.01.2026slider
Tych butów nie da się zwrócić
-
09.01.2026Kampanie
Nie przescrolluj życia. O zanikających relacjach
-
07.01.2026Kampanie
Szkoła jak szklarnia. UNICEF o dostępie do edukacji
-
30.12.2025Kampanie
Nie strzelaj w Sylwestra – apel Tatrzańskiego Parku Narodowego
-
27.12.2025Kampanie
Głos dziecka w roli głównej

