Handel dzikimi, znajdującymi się pod ochroną zwierzętami, to prawdziwa plaga krajów obszaru Australii i Oceanii. Co gorsza, mnóstwo osób, parających się tym haniebnym procederem, często – zbyt często – wymyka się wymiarowi sprawiedliwości.
Australijskie Centrum Badań nad Dziką Przyrodą (Wildlife Crime Research Hub) to organizacja zajmująca się m.in. tworzeniem inteligentniejszych, bardziej wyspecjalizowanych metod namierzania przemytu, dzięki czemu staje się on znacznie łatwiejszy do wykrycia. Kampania społeczna, zatytułowana właśnie Łatwiejszy do wykrycia (Easier To Detect) – w domyśle „przemyt dzikich zwierząt” – pełni przede wszystkim funkcję ostrzegawczą. Ma na celu odstraszenie i zniechęcenie potencjalnych przemytników przed działalnością przestępczą. Co ciekawe, trzy, składające się na projekt printy, nie epatują wykrzyknikami, znakami „stop” czy kolorem czerwonym. Ich twórcy pozwolili sobie wręcz na subtelny humor, przedstawiając chronione zwierzęta w formie poduszki podróżnej, podręcznego plecaka czy kabinowej walizki na kółkach. Fakt, że powyższe przedmioty na lotniskach – czy też ogólnie w warunkach transportu zbiorowego – stają się niewidoczne, bo dosłownie „wtapiają się w tłum”, nie oznacza, że ich prawdziwa tożsamość nie zostanie zidentyfikowana a „właściciele” przykładnie ukarani.



txt: Dorota Chrobak
zobacz także
-
31.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Wyprawkę szkolną warto zacząć od rozmowy. Biedronka i Młode głowy łączą siły
-
29.07.2026Kampanie
Nigdy nie wiesz, co kryje się pod filtrem – IV edycja kampanii „Daj się odkryć”
-
27.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Gwiazdki zamiast nazwisk podczas meczu piłki nożnej
-
22.07.2026Kampanie
NASK z kampanią o dezinformacji dla młodzieży
-
18.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Škoda daje nieprzyzwoitym graffiti nowe życie
-
17.07.2026Kampanie
Co dziś znaczy bycie Irlandczykiem?
