„Winny, bo miał tylko 2-kę* z klasówki”, „winna, bo za głośno bawiła się swoją lalką”, „winny, bo przez zagapienie wylał szklankę mleka” – to powody, dla których mali sprawcy zostali ukarani. Dzieci sfotografowane jak przestępcy, którzy właśnie trafili do więzienia, trzymają typowe czarne tablice, na których zamiast ich imion i nazwisk znajdują się opisy powodów, dla których zostały zatrzymane i pobite. To błahostki, które jednak potrafią by wystarczającą przyczyną przemocy domowej. Faktycznymi winnymi są tu rodzice, którzy z małych powodów pobili swoje dzieci.
Kampania „Schuldig” („Winny”) prowadzona była w listopadzie 2008 roku przez niemiecką organizację Weisser Ring, a realizowana przez agencję draftfcb Deutschland. Przy użyciu citylightów i 170 tysięcy darmowych pocztówek, dystrybuowanych w pubach i klubach, przekonywała dorosłych odbiorców, że Kinder sind nie Täter (Dzieci nigdy nie są sprawcami) i zachęcała wszystkich do ochrony najmłodszych.
K. Figurska
* Oceny w szkolnictwie niemieckim są odwrotne do systemu w Polsce – niemiecka „2” to w polskich warunkach „5”.
zobacz także
-
20.11.2025Kreacje / printy
Przeprowadzka
-
19.11.2025Kreacje / printy
Jeśli dasz mi smartfon
-
18.11.2025Kreacje / printy
Niewidoczni sportowcy
-
23.10.2025Kreacje / printy
Tiszert. T-Search
-
23.10.2025Kreacje / printy
Ciche sygnały
-
22.10.2025Kreacje / printy
Holokaust, powtórz



