Szacuje się, że jedno dziecko na sto jest dzieckiem ze specjalnymi potrzebami. „Jedno na sto” – tak właśnie została zatytułowana książeczka dla dzieci, wydana przez kanadyjską organizację Safehaven Toronto. Z jednej strony jest ona klasyczną łamigłówką dla najmłodszych: wśród kolorowych, rozbudowanych ilustracji mały czytelnik bądź czytelniczka mają odnaleźć jeden, wyjątkowy, ale dobrze ukryty element. Z drugiej jednak strony, całe wydawnictwo ma charakter edukacyjny. Elementem do odnalezienia jest bowiem dziecko z problemami o charakterze medycznym, np. na wózku inwalidzkim lub korzystające z urządzenia wspomagającego oddychanie.
Twórcy książki podkreślają, że jej walor edukacyjny ma dwojaki charakter: podnosi świadomość na temat liczby dzieci dotkniętych problemami medycznymi oraz pokazuje, że są one ważną częścią lokalnych społeczności, ale często pozostają niezauważone lub zapomniane. „Jedno na sto” ma wydobyć je na światło dzienne i sprawić, że zostaną zaakceptowane i docenione.


txt: Dorota Chrobak
zobacz także
-
06.09.2026Kampanie
Irlandzkie hrabstwa zamienione w znamiona
-
05.09.2026Wydarzenia
Tydzień Edukacji „STOP Znieczulicy”. Zapisanych już 11 tysięcy uczniów
-
04.09.2026slider
Jak i dlaczego pomagają Polacy? Raport Fundacji Pomagam.pl ujawnia nowe fakty
-
01.09.2026Wydarzenia
Ruszył RakReaton. Cel: 1,2 MILIONA kilometrów dla chorych dzieci
-
31.08.2026Kampanie
ILU ŚWIADKÓW POTRZEBA, ABY POMÓC JEDNEJ OSOBIE?
-
31.08.2026slider
Polacy chcą szkoły, która przygotowuje do życia



