Jedna z najbardziej rozpoznawalnych ma świecie czołówek filmowych została – ku zdumieniu widzów zasiadających w kinie – pozbawiona swojego głównego bohatera. Ryczący lew to symbol zapowiedzi filmów wyprodukowanych przez Metro Goldwyn Mayer (MGM). Wielokrotnie parodiowany i przekształcany motyw, tym razem wykorzystała belgijska agencja Germaine, realizując kampanię dla organizacji WWF.
Pole po środku filmowej taśmy, w którym standardowo znajduje się łeb zwierzęcia, tym razem jest puste. Nie słychać charakterystycznego porykiwania, a na ekranie nic się nie zmienia – "Are we missing something. Save biodiversity." (Czy czegoś nam brakuje? / Czy coś tracimy? Ratuj bioróżnorodność.). Kampania realizowana była w październiku 2009 r. i można było ją zobaczyć na ekranach kin, tuż przed projekcjami filmów.
Podobny pomysł wykorzystany został trzy lata wcześniej przez agencję Scholz & Friends z Hamburga, również na zlecenie WWF. Lwy zniknęły wówczas w reklamach drukowanych z logo MGM, Peugeot’a i z piwa Löwenbräu.
M.Jankowiak
zobacz także
-
27.05.2026Kampanie
Czytaj dziecku, nauczysz je życia. Kampania #TataTeżCzyta
-
24.05.2026Kampanie
„Madre Emprendedora”. Proceder, który niszczy życie
-
18.05.2026Wydarzenia
Kwiaty za elektrograty – kolejna odsłona akcji Castorama już 22–23 maja
-
17.05.2026Kampanie
STOP Znieczulicy: Wyloguj obojętność
-
14.05.2026Kampanie
Daj sobie spokój. Czeka u psychologa
-
09.05.2026Kampanie
Kufel wody zamiast piwa. Kampania o rosnących rachunkach za wodę

