Na pierwszy rzut oka plakaty wyglądają jak reklamy najnowszego modelu samochodu i kosztownej torebki znanego domu mody. Jednak nie mają one na celu promocji produktów ekskluzywnych marek, ale zobrazowanie luksusowego stylu życia części ukraińskiego społeczeństwa. Co więcej, owe dobra luksusowe mają pewną skazę. Zostały kupione za pieniądze pochodzące z łapówek i dlatego też są splamione fioletowym barwnikiem. Jak głosi napis na plakatach: "Corruption must be spotted" ("Korupcja musi być widoczna").
Za główny cel kampanii twórcy postawili sobie "zmniejszenie tolerancji społecznej na korupcję", gdyż według danych międzynarodowej organizacji walczącej z tym procederem, Transparency International, aż 22% mieszkańców Ukrainy usprawiedliwia dawanie i przyjmowanie łapówek. A problem jest duży. Transparency International co roku publikuje listę państw z punktacją wg Corruption Perceptions Index, który pokazuje, w jakim stopniu obywatele danego kraju postrzegają instytucje państwowe jako skorumpowane. Im niższa pozycja na liście, tym opinia o panującej korupcji silniejsza – Ukraina znalazła się na 130. miejscu na 167 państw branych pod uwagę.
Iga Lewandowska
zobacz także
-
09.10.2026Akcje
Nie ten „kick-off”. Women’s Aid o przemocy po meczach
-
07.10.2026Kampanie
Ruszyła trzecia edycja kampanii „Dzieciństwo bez przemocy”
-
30.09.2026Kampanie
To, co czujesz, jest ważne
-
24.09.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Status: Udostępnione. T-Mobile, Policja i UNICEF o sharentingu
-
21.09.2026Kampanie
Każdy ma swojego słonia
-
14.09.2026Kampanie
Wojtek Smarzowski w kampanii o włóknieniu płuc


