Dlaczego strażacy nie znoszą filmów o pożarach?
Scenarzyści filmowi to specjaliści od opowiadania bajek. Czasem jednak ich fantazje potrafią nieźle zirytować ekspertów w swoich dziedzinach. Na przykład ekranowe sceny pożarów są w stanie prawdziwych strażaków doprowadzić do szału. Jak na princie poniżej:

Zwykle wyobrażamy sobie pożary w formie malowniczych języków ognia, tymczasem znacznie mniej widowiskowy, ale znacznie bardziej zabójczy jest dym, który odbiera jasność myślenia i orientację w przestrzeni. Znajdowaliśmy ślady drapania na drzwiach do szafy, bo ofiary pomyliły je z wyjściem – mówi głos z offu. Po czym dodaje: – Podczas prawdziwego pożaru masz mniej niż trzy minuty na ucieczkę:
Czy w tej historii jest miejsce na happy end? Tak, pod warunkiem, że pojawią się w nim czujniki dymu oraz tzw. plan ucieczki (escape plan), który można zaprojektować dzięki interaktywnej stronie internetowej, https://escapemyhouse.co.nz/.
Na stronie można również – za pomocą technologii VR – doświadczyć, czym jest pożar domu. Prawdziwy, nie filmowy.
zobacz także
-
27.05.2026Kampanie
Czytaj dziecku, nauczysz je życia. Kampania #TataTeżCzyta
-
27.05.2026Wydarzenia
XII Wielki Finał Zwolnionych z Teorii
-
26.05.2026slider
Maria Skłodowska-Curie na zakupach
-
24.05.2026Kampanie
„Madre Emprendedora”. Proceder, który niszczy życie
-
22.05.2026Wydarzenia
Konkurs „Rozmowa ma MOC” dla dzieci i młodzieży
-
19.05.2026Wydarzenia
Spełnij swoje marzenie o własnej księgarni w szkockim miasteczku


