Pod koniec stycznia br. na ulice Berlina wyjechały pijane garbusy. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Mieszkalnictwa Niemiec zaskoczyło mieszkańców kampanią „Don’t drink and drive”, zrealizowaną z firmą Volkswagen, we współpracy z agencją Scholz & Friends.
Na ulicach przez pewien czas można było zobaczyć najnowsze garbusy, których koła wyglądały jak oczy. Co więcej, wraz z ruchem samochodu oczy obracały się szaleńczo, co mogło sprawić wrażenie twarzy pijanego człowieka. W ten przyciągający wzrok sposób próbowano zapobiec rosnącej liczbie wypadków w Niemczech, spowodowanych prowadzeniem samochodu pod wpływem alkoholu.
Garbusy pojawiały się przede wszystkim tam, gdzie organizowano imprezy publiczne, na których nie stroniono od picia alkoholu. Wywołując sensację wśród przechodniów i użytkowników dróg skłaniały do zapoznania się z publikacjami kampanii.
Oprócz pozytywnego odbioru przez społeczeństwo, flota garbusów przemieszczająca się ulicami Berlina zainteresowała też, co nie jest zaskoczeniem, a na pewno założeniem działań reklamowych, media. W niemieckiej prasie pojawiły się informacje nie tylko o samochodach, ale także o kampanii informacyjnej ministerstwa.
M. Miąc
zobacz także
-
28.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Twoje zwierzę to nie kosz na resztki
-
26.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Dom na 1.9 metrach kwadratowych
-
25.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Oni nie powinni być odpowiedzialni za rodzinne cyberbezpieczeństwo
-
31.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Wyprawkę szkolną warto zacząć od rozmowy. Biedronka i Młode głowy łączą siły
-
27.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Gwiazdki zamiast nazwisk podczas meczu piłki nożnej
-
18.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Škoda daje nieprzyzwoitym graffiti nowe życie

