Scena z ostrego dyżuru w klinice weterynaryjnej ma zaskakującą puentę.
To mówisz, że co znowu stało się psu? – pyta, wzdychając, lekarz. Właścicielka nie odpowiada, odwraca się, z trudem powstrzymując łzy. Wtedy widz zauważa jej podbite oko. 76% sprawców przemocy wobec zwierząt używa jej wobec innych domowników – informuje spot. W ostatniej scenie kamera przenosi się na chłopca: on będzie następny. Żeby temu zapobiec, świadkowie, którzy zobaczyli bite zwierzę, powinni poinformować policję.
Kampania jest częścią programu "Spot abuse" ("Zauważ przemoc"). Zgłaszanie przemocy wobec zwierząt ma umożliwić służbom szybką interwencję, która ochroni innych członków rodziny. Organizatorzy szacują, że 70% przypadków przemocy pozostaje niezgłoszonych. Dlatego tak ważne jest, żeby szukać sposobów na przerwanie kręgu milczenia i udzielenie pomocy poszkodowanym. Pobite zwierzę jest sygnałem alarmującym, widocznym znakiem, że należy zainterweniować.
Aleksandra Chudziak
zobacz także
-
11.02.2026Kampanie
Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka
-
03.02.2026Kampanie
Wykorzystywanie seksualne zabiera dzieciństwo
-
26.01.2026Kampanie
Słodki smak, poważne konsekwencje
-
23.01.2026Kampanie
Z humorem o zdrowiu. Zimowa kampania zachęcająca mężczyzn do samobadania
-
22.01.2026Kampanie
Zwierzę na zdrowie psychiczne
-
21.01.2026Kampanie
Poruszająca kampania od APPA




