logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Kampanie
  • Wydarzenia
  • Do kawy
  • Z Misją
Facebook LinkedIn FKS
logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Z Misją
  • Do kawy
  • Wydarzenia
  • Kampanie
zamknij
SZUKAJ
Strona główna > Opinie > Koniec imprezy! Ktoś to słyszy?
19.07.2019
Tematy: Opinie, Polska, Edukacja, Konsumpcjonizm i konsumenci

Koniec imprezy! Ktoś to słyszy?



Amerykańska organizacja prozwierzęca The Humane League opublikowała niedawno spot „The Party’s Over”, zrealizowany w ramach kampanii “I’m not loving it”. Akcja w oczywisty sposób nawiązuje do McDonalda, a jej celem jest przekonanie fast foodowego giganta do zwiększenia wymagań dotyczących warunków życia kurczaków, których mięso kupuje od swoich dostawców.

Spot zrobiony jest z dużym rozmachem (za realizację odpowiadała agencja Don’t Panic) i w prawdziwie amerykańskim stylu. Kamera oprowadza widza po rezydencji, która stanowi ewidentne pobojowisko po niedawnej hucznej imprezie. Na uznanie zasługują z pewnością liczne dyskretne smaczki i nawiązania do firmy (rejestracja „B1G M4C” na zatopionym w basenie meleksie, frytki na rękach ogrodowej rzeźby, czy pływackie pianki układające się w kształt litery „M”) oraz do samego tematu (wszechobecne spadające pierze, roztapiająca się lodowa rzeźba koguta). Trafione są też teksty wypowiadane przez kolejne rozzłoszczone osoby usiłujące dobić się do gospodarza i sprawić, by przestał je ignorować.

Tu natomiast następuje część, z którą osobiście mam problem. W rezydencji odsypia hulanki masa ludzi i szczerze mówiąc, wygląda na to, że zabawa była przednia. Głosy nagrywające się na automatyczną sekretarkę nie wydają się robić na nikim wrażenia, ba – nikt ich nawet nie słyszy i w najmniejszym stopniu na nie nie reaguje. Każdy, kto chociaż raz znalazł się w takiej sytuacji, jak melanżowicze ze spotu, od początku poczuje pewnie przedstawiony w nim klimat wspólnego porannego odsypiania epickiej zabawy i jest szansa, że utożsami się raczej z drzemiącymi w rezydencji, niż tymi, którzy dobijają się na sekretarkę.

Takie przedstawienie sytuacji może niechcący tworzyć wrażenie, że obrońcy zwierząt nie są w stanie wpłynąć ani na kluczowych decydentów (w spocie adresat nagrań telefonicznych nie jest nawet obecny w gabinecie), ani na fakt, że masa ludzi nadal będzie chętnie korzystała z ich usług. Jeśli twórcy rzeczywiście wierzą, że McDonald’s w końcu wysłucha głosu konsumentów domagających się lepszego dobrostanu kurczaków, dlaczego nie zostało to pokazane w spocie? Dlaczego, koniec końców, okazało się w nim, że takie głosy bardzo łatwo zignorować i nie są w stanie się przebić do właściwych osób, a wierni firmie konsumenci i tak będą nieświadomi niczego „spali”?

Jest też inne wytłumaczenie – imprezowicze tak naprawdę nie śpią, a… nie żyją. Reprezentują w tym wypadku kurczaki, za których cierpienie odpowiada firma, a latające pióra to pozostałości po ich przegranej walce o życie. Ta wersja nie jest jednak czytelna – dlaczego wszędzie widoczne są puste butelki, a scenografia wystylizowana jest na przyjęcie, a nie miejsce zbrodni? I dlaczego aktorzy ułożeni są w pozycji do spania (łącznie z ok. 5-6 osobami w dużym łóżku, które wygląda jakby należało do gospodarza), bez żadnych fizycznych śladów obrażeń?

Pozostaje trzymać kciuki, żeby w prawdziwym świecie „koniec imprezy” nastąpił dla McDonald’sa dużo gwałtowniej niż zostało to przedstawione w spocie – liczę mocno, że firmie nie uda się tak łatwo zignorować krytycznych głosów i wymuszą one na sieci i jej konsumentach brutalną pobudkę. W końcu takich osób jest coraz więcej.

Autorką opinii jest Anna Iżyńska, specjalistka ds. komunikacji.

Inne wypowiedzi ekspertki znajdują się TUTAJ.

zwierzęta edukacja kurczaki hodowlane Ekologia i środowisko Anna Iżyńska Mc'Donalds







08.07.2026 polecamy

Drogi, które odbierają oddech


W nowej kampanii przygotowanej przez szkocki rząd, narratorem jest jedna z malowniczych szkockich tras. W bezpośrednim zwrocie do motocyklistów apeluje o pełne skupienie podczas drogi. Oparty na tym pomyśle spot jest częścią długofalowej kampanii „Breathtaking Roads” prowadzonej we współpracy z organizacją Road Safety Scotland i opartej na budowaniu społeczności szkockich motocyklistów Live Fast Die Old. W Szkocji jest około 77 tys. właścicieli motocykli. Większość z nich ma od 45 do 65 lat. To właśnie wśród tej grupy wciąż notuje się najwyższą śmiertelność lub ciężkie obrażenia w wyniku wypadków na drogach. Dane pokazują też, że do ponad połowy wszystkich zdarzeń, gdzie...

Zobacz więcej
nazwa kategorii: Kampanie

zobacz także


  • 08.07.2026Kampanie

    Drogi, które odbierają oddech

  • 05.07.2026Kampanie

    Jest ktoś taki jak 116 111

  • 02.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR

    Każdy Talent na Wagę Złota – Inkluzywni w Zatrudnianiu

  • 30.06.2026Kampanie

    Kultowe logo pozbawione czerwieni

  • 30.06.2026Kampanie

    Pomidory po 180 euro za kilogram. To cena za świat bez pszczół

  • 29.06.2026Wydarzenia

    Głosuj na Drzewo Roku

chcesz zrobić kampanię?
logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Kampanie
  • Wydarzenia
  • Do kawy
  • Z Misją
  • Kontakt
  • Patronat
  • Konkurs Kampania Społeczna Roku
  • Polityka prywatności
  • Logotypy do pobrania

Zapraszamy wszystkich do przesyłania na adres redakcja@kampaniespoleczne.pl swoich projektów (plakatów, ilustracji, filmów, przedmiotów), które mają przesłanie prospołeczne. Najciekawsze opublikujemy!

Ta strona używa ciasteczek