logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Kampanie
  • Wydarzenia
  • Do kawy
  • Z Misją
Facebook LinkedIn FKS
logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Z Misją
  • Do kawy
  • Wydarzenia
  • Kampanie
zamknij
SZUKAJ
Strona główna > Opinie > Kampanie społeczne na usługach polityki
17.08.2011
Tematy: Opinie

Kampanie społeczne na usługach polityki



Wyznaczono już dokładną datę wyborów parlamentarnych co oznacza sygnał do oficjalnego startu kampanii wyborczej 2011. Dla polityków wszystkich partii, którzy znaleźli się na listach wyborczych nadchodzi czas wzmożonej pracy – kandydaci do Sejmu i Senatu będą prezentować się na hucznych konwencjach i spotkaniach z wyborcami, walczyć o głosy podczas telewizyjnych debat, przedstawiać swoje zalety w spotach reklamowych, drukować dokonania na ulotkach oraz oczywiście spoglądać na  potencjalnych elektorów z tysięcy wielkich billboardów.

Mało brakowało, a tegoroczna kampania wyglądałaby inaczej niż poprzednie. Wszystko przez plany wprowadzenia do Kodeksu Wyborczego zakazu emisji spotów wyborczych w radiu i telewizji oraz korzystania z nośników reklamowych o powierzchni większej niż 2m2. Propozycja uzyskała poparcie sejmowej większości, została jednak odrzucona przez Trybunał Konstytucyjny z powodu niezgodności z Konstytucją.

Zanim jednak wszystko wróciło do normy, w ciągu kilku tygodni pomiędzy ogłoszeniem zmian, a ich odwołaniem miał miejsce dosyć osobliwy okres. Niektórzy politycy przerażeni zakazem promowania się przy użyciu tradycyjnych metod, różnymi sposobami próbowali obejść nowe przepisy. Nastąpił wysyp różnego rodzaju kampanii „społecznych”, informacyjnych i wizerunkowych. Reprezentanci niemal wszystkich opcji politycznych zamiast, jak zazwyczaj, wprost namawiać do głosowania na siebie i swoją partię zaczęli lawirować pomiędzy przepisami tak stylizując wielkoformatowe billboardy, aby nie wykazywały znamion agitacji wyborczej (wg Kodeksu Wyborczego Art. 105. § 1. Agitacją wyborczą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie, do głosowania w określony sposób lub do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego).

Powiązany z SLD Krzysztof Makowski postanowił pokazać, że wspiera lokalny sektor pozarządowy. Na rozklejonych po całej Łodzi plakatach namawia społeczeństwo do przekazania 1% podatku na pomagającą dzieciom Fundację Opoka. Co prawda ¾ powierzchni plakatu zajmuje wizerunek i nazwisko polityka, jednak o agitacji wyborczej nie może być mowy.

Podobnie było w przypadku posła PO Łukasza Gibały, który rozpoczął kampanię (rzecz jasna „społeczną”) „Kierunek Kraków”, w której z gigantycznych planszy spogląda na mieszkańców tego miasta pytając o ich problemy, ambicję i marzenia. Zbliżające się wybory nie mają oczywiście nic do tego.

Wielu polityków, tak jak Ewa Malik z PiS, zadeklarowało gotowość do pracy u podstaw i kontaktu ze społeczeństwem przypominając o godzinach otwarcia swojego biura poselskiego.

Byli również politycy, którzy postawili na gadżety, np. rozdają karty ICE (In Case of Emergency), na których można umieścić dane niezbędne służbom ratowniczym podczas pomocy ofierze wypadku.

Przykłady filantropii i lokalnego zaangażowania można bez przeszkód mnożyć. Tymczasem decyzja Trybunału Konstytucyjnego zniosła zakaz korzystania z wielkoformatowych nośników reklamowych.

Pozostają pytania. Czy fuzja marketingu społecznego z politycznym mogła skutecznie przemówić do odbiorców?  „Okres bez billboardów” był okazją do rozpoczęcia kampanii bardziej merytorycznej, podkreślającej argumenty i programy poszczególnych kandydatów oraz całych partii politycznych. Być może kampanie worowane na społecznych opatrzone polityczną etykietką mogły okazać się strzałem w dziesiątkę – zabierając głos w określonej kwestii polityk może uciec od pustych haseł i sloganów, przekazać odbiorcom co konkretnie jest dla niego priorytetem.

Póki co, wydaje się, że tego rodzaju zabiegi nie były na rękę politykom. Dominuje wśród nich przekonanie, że gwarantem sukcesu w wyborach jest po prostu pokazanie swojego wielkoformatowego, komputerowo wygładzonego oblicza jak największej ilości ludzi. Do tego trendu w większości dostosowane zostały również „społeczne” billboardy.

Zjawisko to tłumaczy w wywiadzie dla Dziennika Zachodniego Ilona Kanclerz, politolożka, specjalistka ds. komunikacji społecznej: – Jesteśmy społeczeństwem obrazkowym, powierzchownym. Ponieważ na dodatek bombardują nas tysiące informacji, musimy dokonywać ich selekcji. Zapamiętujemy zwykle to, co często widzimy. Mechanizm ten wykorzystywany jest w kampaniach. Stąd, z bywania wszędzie, gdzie jest kamera, wielu polityków uczyniło sens swojego funkcjonowania. Ważniejsze staje się to, jak wyglądają od tego, co mówią.

Można znów zapytać – czy wykorzystywanie tych prostych „mechanizmów” to słuszna droga? Kampania wyborcza to nie reklama proszku do prania, głosowanie jest obowiązkiem każdego obywatela, a jego wyniki wyznaczają drogę rozwoju państwa. Stawianie największego nacisku na wygląd, a nie treść kampanii to brak szacunku dla elektoratu.

Teraz wszystko wróci do normy. Niektórzy politycy wypowiedzieli się w kwestiach społecznych tylko dlatego, że była to jedyna możliwość promowania własnej osoby. Inni zupełnie pominęli ten aspekt stawiając na prymitywne metody obejścia zakazu – promowanie własnych biur poselskich czy kampanie „informacyjne” informujące np. o tym jak fatalne są obecne rządy.

Furtka pozwalająca lub, wydawałoby się, zmuszająca do czegoś więcej zamknęła się. Marketing społeczny dotknięty polityczną kalkulacją nie zdał egzaminu wiarygodności.
P.Lenarczyk








08.03.2026 polecamy

Skazana za brak dzieci. Znane kobiety w projekcie „Niewinne”


Mery Spolsky, Julia Kamińska, Anna-Maria Sieklucka, Mandaryna, Barbara Kurdej-Szatan, Sara James, Joanna Opozda, Klaudia Sadownik, Pola Gonciarz oraz Helena Norowicz - to bohaterki spotu „Niewinne”. Artystki, aktorki i twórczynie reprezentujące różne pokolenia i środowiska mówią w nim o presji wywieranej na kobiety i społecznych etykietach. Projekt to wspólna inicjatywa kobiecych redakcji Burda Media Polska z okazji Dnia Kobiet.  Społeczne oczekiwania wyrażane są w powinnościach dotyczących określonego wyglądu, zachowania czy macierzyństwa. „Bezdzietna lambadziara”, „Nie histeryzuj!”, „Pomaluj się!”, „Schudnij!”, „Zjedz coś!” - każda z bohaterek podzieliła się oceniającym komentarzem dotyczącym jej wyglądu, sytuacji życiowej, bądź aktywności, z którym spotyka się w przestrzeni...

Zobacz więcej
nazwa kategorii: slider

zobacz także


  • 15.09.2023Opinie

    Konsumenci produkują 170 kg odpadów opakowaniowych rocznie

  • 04.08.2023Opinie

    Porozmawiajmy szczerze o otyłości

  • 12.05.2023Opinie

    „Żywność w Polsce staje się coraz bardziej ekologiczna”

  • 03.02.2023Opinie

    Jak rozmawiać z osobą chorą na nowotwór?

  • 16.01.2023Opinie

    Blue Monday nie istnieje! — wyjaśnia Dorota Minta

  • 02.11.2022Opinie

    Jesień na talerzu. Jak jeść zdrowo i sezonowo?

chcesz zrobić kampanię?
logo kampanie społeczne
Wydawcą
portalu jest:
logo fabryka komunikacji społecznej
  • Kampanie
  • Wydarzenia
  • Do kawy
  • Z Misją
  • Kontakt
  • Patronat
  • Konkurs Kampania Społeczna Roku
  • Polityka prywatności
  • Logotypy do pobrania

Zapraszamy wszystkich do przesyłania na adres redakcja@kampaniespoleczne.pl swoich projektów (plakatów, ilustracji, filmów, przedmiotów), które mają przesłanie prospołeczne. Najciekawsze opublikujemy!

Ta strona używa ciasteczek