Dorosły i dziecko stoją przed tą samą reklamą. Jednak tylko młody człowiek zobaczy całość przekazu.
Umieszczony na citylightach wizerunek chłopca jest ilustracją do hasła „A veces el maltrato infantil solo es visible para el nino que lo sufre” („Czasem przemoc wobec dzieci jest widoczna wyłącznie dla tego, który jest jej ofiarą”). I taki obraz zobaczą dorośli. Jednak za pomocą druku soczewkowego, umieszczonego na wysokości odpowiadającej perspektywie średniego wzrostu dziesięciolatka, takim i młodszym dzieciom ukaże się także informacja „Si alguien te hace dańo, llamanos y te ayudaremos” („Jeśli ktoś cię krzywdzi, zadzwoń i otrzymasz pomoc”) oraz numer telefonu. Na twarzy bohatera kampanii pojawią się także wyraźne ślady pobicia.
Nadawca kampanii, hiszpańska fundacja ANAR, wzięła pod uwagę fakt, że przemoc wobec dzieci najczęściej ma miejsce w najbliższej rodzinie. Dlatego zrealizowana kampania ma dotrzeć do najmłodszych tak, by nawet w obecności dorosłych dać im poczucie anonimowości i zachęcić do podzielenia się swoim problemem.
zobacz także
-
03.12.2025Kampanie
Edukacja Obywatelska w praktyce
-
28.11.2025Kampanie
Payboy w kampanii o Sextortion
-
26.11.2025Kampanie
KSIĘCIA Z BAJKI SIĘ ZACHCIAŁO?! SEXEDPL Z ANTYPRZEMOCOWĄ KAMPANIĄ
-
20.11.2025Kreacje / printy
Przeprowadzka
-
19.11.2025Kampanie
Rozjeżdżamy stereotypy o Rom(k)ach
-
19.11.2025Kreacje / printy
Jeśli dasz mi smartfon
