73 tysiące dolarów za alkohol w barze? Dla klienta to szok! Cena jest jednak adekwatna, gdy weźmie się pod uwagę koszty ratowania osób poszkodowanych w wypadkach samochodowych. Przeprowadzając ambientową akcję, niewymagającą żadnych nakładów finansowych, twórcom kampanii udało się zmusić klientów klubu do refleksji nad skutkami powrotu samochodem do domu. To się nazywa „bezpośrednie dotarcie do klienta” i jednocześnie wzbudzenie sympatii do baru, który ma na tyle odwagi i wiary w sprawę by zaryzykować i otrzeźwić swoich klientów.
Więcej o tej kampanii: Tutaj
CZYTAJ TEŻ:
-
09.01.2026
Nie przescrolluj życia. O zanikających relacjach
-
07.01.2026
Szkoła jak szklarnia. UNICEF o dostępie do edukacji
-
30.12.2025
Nie strzelaj w Sylwestra – apel Tatrzańskiego Parku Narodowego
-
27.12.2025
Głos dziecka w roli głównej
-
23.12.2025
#NieStrzelaj. ZOO Wrocław i jego Gang apelują o Sylwestra bez huku
-
22.12.2025
Złe wiadomości najbardziej dotykają dziewczynki

