Zamiast nazw burgerów i zestawów – niezrozumiałe zbiory liter, których próby wymówienia można byłoby określić jako bełkot.
To, co dla przeciętnej osoby jest konkretnym słowem, zdaniem, ma określone znaczenie, dla kogoś innego jest przypadkowym zlepkiem liter, którego nie potrafi przeczytać i nie zna jego znaczenia. Ci drudzy to analfabeci – 20% populacji świata.
Burger King McLamore Foundation przeprowadził kampanię mającą na celu zwiększenie świadomości wśród klientów sieci fast foodów Burger King na temat problemu analfabetyzmu na świecie. Pewnego dnia klienci podjeżdżający samochodem do okienka, by dokonać zamówienia ujrzeli menu napisane w dziwnym języku, którego nie potrafili przeczytać. Próba wypowiedzenia nazwy kanapki lub zestawu najczęściej wiązała się ze zdezorientowaniem oraz śmiechem. Klienci zwracali uwagę obsludze, że nie potrafią przeczytać manu, ponieważ jest ono napisane w „bełkocie”, a oni tego języka nie znają. Pracownicy najpierw udawali zaskoczonych, a dopiero po chwili tłumaczyli całą sytuację.
Była to zaplanowana akcja przeprowadzona we wrześniu 2016 roku z okazji Światego Miesiąca Alfabetyzacji. Poprzez zmianę napisów w menu, klienci Burger Kinga, należący do 80% populacji świata, która potrafi czytać, mogła poczuć się jak 20%, którego dotyczy problem analfabetyzmu.
Joanna Grams
zobacz także
-
28.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Twoje zwierzę to nie kosz na resztki
-
26.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Dom na 1.9 metrach kwadratowych
-
25.08.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Oni nie powinni być odpowiedzialni za rodzinne cyberbezpieczeństwo
-
31.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Wyprawkę szkolną warto zacząć od rozmowy. Biedronka i Młode głowy łączą siły
-
27.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Gwiazdki zamiast nazwisk podczas meczu piłki nożnej
-
18.07.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Škoda daje nieprzyzwoitym graffiti nowe życie
