W spocie organizatorzy pokazują homofobię od „drugiej strony” pokazując, że jej ofiarą pada także sam homofob i jego otoczenie. Wybrano formę trailera do filmu sensacyjnego o człowieku żyjącym w zagrożeniu i napięciu, które doprowadza go do katastrofy. W odróżnieniu jednak od typowego kina akcji w trailerze jedynym prześladowcą bohatera jest on sam, jego homofobiczna obsesja. Spot kładzie nacisk na homofobię rozumianą jako irracjonalną fobię, a nie jako przemyślaną agresję, a także tym, że pokazuje homofobię jako coś groźnego dla samego homofoba. Korzystając z „viralowej” formy trailera, organizatorzy chcieli, by spot uderzał w homofobię śmiechem, ironią; nie wpisywał się w ton edukacyjno-informacyjny, który wywołuje „dyskusję” z tysiącem homofobicznych kontrargumentów; demaskował subtelne powiązania homofobii z innymi postaciami lęku przed obcym oraz pokazywał, że homofobia jest zagrożeniem dla prawdziwej męskości, a nie jej dopełnieniem; nie był też przekazem utrwalającym obraz skrzywdzonej, społeczności LGBTQ oraz zaintrygował swoją formą ludzi, których sama tematyka nie interesuje. Spot pojawiał się m.in. przed seansami w warszawskiej Kinotece, w kinach Multikino, był wyemitowany w Polsat News i TVN24, był pokazywany na zagranicznych festiwalach o tematyce LGBTQ. Więcej o akcji na stronie Konkursu.
CZYTAJ TEŻ:
-
09.05.2026
Kufel wody zamiast piwa. Kampania o rosnących rachunkach za wodę
-
04.05.2026
Dwa tygodnie urlopu ojcowskiego? To krócej niż data ważności niektórych produktów
-
17.04.2026
Razem w chorobie Alzheimera. Ruszyła kampania o infolinii Helpline
-
15.04.2026
Kask to zawsze był dobry pomysł
-
14.04.2026
Gdy twoje ciało stanie się więzieniem
-
10.04.2026
Pierwsza ogólnopolska kampania nt. szczurów wolno żyjących

