Dorosły i dziecko stoją przed tą samą reklamą. Jednak tylko młody człowiek zobaczy całość przekazu.
Umieszczony na citylightach wizerunek chłopca jest ilustracją do hasła „A veces el maltrato infantil solo es visible para el nino que lo sufre” („Czasem przemoc wobec dzieci jest widoczna wyłącznie dla tego, który jest jej ofiarą”). I taki obraz zobaczą dorośli. Jednak za pomocą druku soczewkowego, umieszczonego na wysokości odpowiadającej perspektywie średniego wzrostu dziesięciolatka, takim i młodszym dzieciom ukaże się także informacja „Si alguien te hace dańo, llamanos y te ayudaremos” („Jeśli ktoś cię krzywdzi, zadzwoń i otrzymasz pomoc”) oraz numer telefonu. Na twarzy bohatera kampanii pojawią się także wyraźne ślady pobicia.
Nadawca kampanii, hiszpańska fundacja ANAR, wzięła pod uwagę fakt, że przemoc wobec dzieci najczęściej ma miejsce w najbliższej rodzinie. Dlatego zrealizowana kampania ma dotrzeć do najmłodszych tak, by nawet w obecności dorosłych dać im poczucie anonimowości i zachęcić do podzielenia się swoim problemem.
zobacz także
-
09.05.2026Kampanie
Kufel wody zamiast piwa. Kampania o rosnących rachunkach za wodę
-
04.05.2026Kampanie
Dwa tygodnie urlopu ojcowskiego? To krócej niż data ważności niektórych produktów
-
17.04.2026Kampanie
Razem w chorobie Alzheimera. Ruszyła kampania o infolinii Helpline
-
15.04.2026Kampanie
Kask to zawsze był dobry pomysł
-
14.04.2026Kampanie
Gdy twoje ciało stanie się więzieniem
-
10.04.2026Kampanie
Pierwsza ogólnopolska kampania nt. szczurów wolno żyjących
