10 grudnia 2010 roku setki osób otrzymały nietypowy list. Z pokaźnych rozmiarów znaczka spoglądał mężczyzna podpisany jako reporter, a pocztowy stempel tworzył zatrzaśnięte kraty.
Postać na znaczku to azerski dziennikarz Enullya Fatullayev, przez cztery lata więziony za krytykę rządowej polityki i przypisywanie mordowania cywilów w Khojaly podczas wojny o Górny Karabach wojskom Azerbejdżanu. Został uwolniony dzięki zaangażowaniu m.in. Amnesty International.
Odbiorcami niepokojącej korespondencji byli dziennikarze niemieckojęzycznych mediów. Termin nadania listu był nieprzypadkowy – 10 grudnia to Światowy Dzień Praw Człowieka. Nadawcą przesyłki była organizacja Reporterzy bez granic, która chciała w ten sposób zwrócić uwagę na trudną sytuację dziennikarzy, starających się wiernie relacjonować wydarzenia z różnych stron świata. Wiele rządów im to uniemożliwia, a w niektórych przypadkach poszukiwanie informacji staje się zagrożeniem dla wolności i życia.
Po akcji 28 gazet w Niemczech, Austrii i Szwajcarii zainteresowało się tematem i opublikowało artykuły wspierające Reporterów bez Granic. Umieszczenie na kopercie specjalnego znaczka zaprojektowanego i wydanego dzięki Poczcie Austriackiej spowodowało, że na problem mogli zwrócić uwagę nie tylko adresaci listów, ale wszyscy, którzy z nimi się zetknęli.
K.Lipińska
zobacz także
-
09.01.2026Kampanie
Nie przescrolluj życia. O zanikających relacjach
-
07.01.2026Kampanie
Szkoła jak szklarnia. UNICEF o dostępie do edukacji
-
30.12.2025Kampanie
Nie strzelaj w Sylwestra – apel Tatrzańskiego Parku Narodowego
-
27.12.2025Kampanie
Głos dziecka w roli głównej
-
23.12.2025Kampanie
#NieStrzelaj. ZOO Wrocław i jego Gang apelują o Sylwestra bez huku
-
22.12.2025Kampanie
Złe wiadomości najbardziej dotykają dziewczynki


