Co zrobić, by kilkadziesiąt sekund zwykle irytującego czekania zamienić w przyjemnie i zabawnie spędzony czas? Oto pomysł z Lizbony.
Możliwość synchronizacji ruchów żywego człowieka z komputerowo wygenerowaną sylwetką znalazła zastosowanie w nowej portugalskiej kampanii. Koncepcja opiera się na spostrzeżeniu, że ludzie, czekający na możliwość przejścia przez jezdnię, po pierwsze się nudzą i chcą możliwie skrócić czas oczekiwania; po drugie – często ignorują zakaz, gdy wydaje im się, że zdążą przed nadjeżdżającym pojazdem. O tym, że to niebezpieczna praktyka, nie trzeba nikogo przekonywać. Interesujący wydaje się środek zaradczy.
Zdecydowano się na ambient, angażujący samych przechodniów. Mogli oni skorzystać ze specjalnie wybudowanego obiektu, w którym spontanicznie tańczyli przed ekranem do wcześniej wybranej przez siebie muzyki. Ich ruchy symultanicznie naśladował czerwony ludzik z sygnalizacji świetlnej, na którego z kolei patrzyli stojący przed zebrą. Czas oczekiwania upływał na obserwowaniu tańca. W ten sposób organizator chciał zapobiec przechodzeniu przez jezdnię zbyt wcześnie, gdy istnieje niebezpieczeństwo bycia potrąconym przez samochód. Efekt? Aż 81% więcej osób cierpliwie poczekało na zmianę świateł.
Kampanię przygotowano na zlecenie marki samochodów Smart, chcącej wyraźnie zaakcentować swój stosunek do kwestii bezpieczeństwa na drodze.
Dominika Charytoniuk
zobacz także
-
07.06.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
IKEA znalazła najbardziej nasłoneczniony metr kwadratowy Szwecji
-
31.05.2026Wydarzenia
Rzuć palenie z farmaceutą. Kampania o walce z nałogiem
-
18.05.2026Wydarzenia
Kwiaty za elektrograty – kolejna odsłona akcji Castorama już 22–23 maja
-
24.04.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
„Stop Blaming Her”. Kampania o ukrytych uprzedzeniach
-
08.04.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
The Beauty Machine. Dove walczy z algorytmami
-
12.03.2026Odpowiedzialny biznes / CSR
Ponad 20 lat programu Dove Self-Esteem. Edukacja o poczuciu własnej wartości w szkołach
