Konsternacja, zakłopotanie, wstyd. To główne reakcje mieszkańców Singapuru na prośbę kobiety, która poprosiła ich, aby przeczytali to, co miała napisane na kartce. Cóż zatem tak onieśmielającego mogło być tam napisane, skoro ludzie ewidentnie krygowali się z wymówieniem tego słowa? Otóż prawidłowa odpowiedź to… „pierś”.
Głównym celem kampanii jest przełamanie swoistego tematu tabu wśród Singapurczyków, bo czy można podjąć walkę z rakiem piersi w kraju, w którym gros społeczeństwa czuje się niekomfortowo wymawiając samo słowo „pierś”? Singapore Breast Cancer Foundation przekonuje, że: „Early detection could save lives and breasts. And it all starts by saying a word” („Wczesne wykrycie może uratować życia i piersi. A to wszystko zaczyna się od wymówienia słowa”). W ramach tej kampanii, fundacja zachęca do udziału w akcji Say #Breast, która w dłuższej perspektywie może przyczynić się do zwiększenia świadomości społecznej na temat tego nowotworu. Zasady tej akcji są proste. Najpierw trzeba nagrać krótki filmik, na którym dana osoba mówi „pierś”, a następnie nominuje ona co najmniej trzy kolejne osoby. Ów filmik należy potem wrzucić do mediów społecznościowych, odpowiednio go podpisując #Breast i #BCFSG.
Iga Lewandowska
zobacz także
-
15.10.2025slider
NFZ zachęca do zdrowego stylu życia… piosenką
-
13.10.2025Kampanie
Szwecja na receptę
-
10.10.2025slider
Można zwariować, czyli 7 ważnych kampanii o zdrowiu psychicznym
-
28.09.2025Kreacje / printy
Jeśli znasz ten album
-
26.09.2025Kampanie
Razem przy planszy – razem w emocjach!
-
08.09.2025Kampanie
To, czego nie ma w plecaku, boli
