„Roześlij, gdzie możesz – to bardzo ważne – poszukiwana jest krew grupy ARh- dla umierającego dziecka. Nr tel. 604 947 367” – tej treści sms otrzymały w ostatnich dniach tysiące osób. Problem w tym, że prawdopodobnie umierające dziecko nie istnieje. Policja podejrzewa, że SMS mogła nadać szajka, która zarabia na każdej wysłanej z telefonu komórkowego wiadomości – pisze „Dziennik Łódzki”. Numer telefonu podany w wiadomości okazał się nieaktywny.
Takie bezmyślne akcje znieczulają, powodują, że być może następnego – tym razem prawdziwego – dramatycznego apelu nikt nie potraktuje poważnie.
– Wytropienie autorów SMS-a to tylko kwestia czasu. Na pewno ich znajdziemy – mówi komisarz Zbigniew Urbański, specjalista ds. przestępczości elektronicznej w Komendzie Głównej Policji.
Istnieje też hipoteza, że apel był prawdziwy, a pomylono jedynie numer.
Źr: tvn24.pl
zobacz także
-
05.09.2026Wydarzenia
Tydzień Edukacji „STOP Znieczulicy”. Zapisanych już 11 tysięcy uczniów
-
01.09.2026Wydarzenia
Ruszył RakReaton. Cel: 1,2 MILIONA kilometrów dla chorych dzieci
-
29.08.2026Wydarzenia
Dzieciństwo tu i teraz. Komitet Ochrony Praw Dziecka zaprasza na warsztat
-
06.08.2026Wydarzenia
KPO – Inwestujemy w Twoje zdrowie! Wystawa w Łazienkach Królewskich
-
29.06.2026Wydarzenia
Głosuj na Drzewo Roku
-
26.06.2026Wydarzenia
XXIV edycja konkursu „Świat Przyjazny Dziecku” rozstrzygnięta

