Biblioteczki wielkości karmników dla ptaków są znakiem rozpoznawczym akcji zrzeszającej bibliofilów w coraz dalszych zakątkach świata. Początki ruchu „Little Free Library” sięgają 2009 roku. Amerykanin – Todd Bol, chcąc uczcić pamięć swojej mamy – kochającej książki nauczycielki – zbudował drewnianą miniaturę jednoizbowej szkoły i wraz z umieszczonymi w środku książkami postawił ją przed swoim domem w Hudson. Przyjaciele i sąsiedzi zaczęli odwiedzać tak powstałą minibibliotekę, aby dorzucić własne książki albo skomentować jego pomysł. W ciągu zaledwie dwóch lat, ponad 1800 osób zarejestrowało funkcjonowanie takich punktów w 45 stanach USA oraz w wielu krajach na świecie, jak np. w odległej Ghanie.
Więcej: Tutaj
CZYTAJ TEŻ:
-
05.08.2026
Co rani w sieci? Kampania „STOP Znieczulicy: Wyloguj Obojętność”
-
03.08.2026
Po prostu Podlaskie zamiast modnych trendów
-
29.07.2026
Nigdy nie wiesz, co kryje się pod filtrem – IV edycja kampanii „Daj się odkryć”
-
22.07.2026
NASK z kampanią o dezinformacji dla młodzieży
-
18.07.2026
Škoda daje nieprzyzwoitym graffiti nowe życie
-
17.07.2026
Co dziś znaczy bycie Irlandczykiem?

