Robert Cronejager jest jednym z tych niedocenianych aktorów, którzy w napisach końcowych widnieją jako "uciekający przechodzień" lub "człowiek wkręcony w śmigło helikoptera". Jest też weteranem swego fachu, opisywanym jako "najczęściej ginący w filmach człowiek" – większość postaci, które zagrał, prędzej czy później umierała na ekranie. Będąc ze śmiercią poniekąd oswojonym, może więc udzielić istotnej rady ludziom z mniejszym doświadczeniem – aby powiadomili rodzinę o swoim stanowisku wobec oddawania organów.
Spot kampanii francuskiego departamentu zdrowia traktuje niełatwy temat lekko i z humorem, oferując półtorej minuty przekornej rozrywki. Problem dawstwa narządów, nierozerwalnie związany ze śmiercią, nie jest kwestią poruszaną w codziennych rozmowach. Trudno się temu dziwić, bo zastanawianie się nad scenariuszami które mogłyby prowadzić do konieczności podjęcia takiego wyboru nie jest przyjemne, a co dopiero dyskutowanie o nich i składanie deklaracji. Autorzy spotu przypominają jednak o konieczności podjęcia takich działań. Udaje im się przy tym uniknąć popadania w żałobny ton i przywoływania zatrważających wizji. Co więcej, poprzez taki a nie inny sposób przekazu dostarczają pretekstu do nawiązania takiej rozmowy, podsuwając mnóstwo popkulturowych skojarzeń, a nawet w pewnym stopniu rozładowują jej emocjonalny ładunek. Ich spot to tak naprawdę ciąg tragikomicznych gagów, zakończonych jednym, konkretnym hasłem. Lecz w sytuacji, w której poruszany temat nie potrzebuje wyjaśnień, a jedynie oryginalnego, przykuwającego wzrok przedstawienia, taka nieprzegadana forma może się sprawdzić.
Zuzanna Bieńkowska
zobacz także
-
15.10.2025slider
NFZ zachęca do zdrowego stylu życia… piosenką
-
13.10.2025Kampanie
Szwecja na receptę
-
10.10.2025slider
Można zwariować, czyli 7 ważnych kampanii o zdrowiu psychicznym
-
28.09.2025Kreacje / printy
Jeśli znasz ten album
-
26.09.2025Kampanie
Razem przy planszy – razem w emocjach!
-
08.09.2025Kampanie
To, czego nie ma w plecaku, boli
